Pod tymi kartonowymi sufitami mieszka 13 rodzin

NADARZYN k. Pełczyc: Hotel robotniczy to dwa baraki z azbestu powstałe 40 lat temu jako obiekty tymczasowe, które przy dramatycznym brak mieszkań w gminie stały się mieszkaniami na stałe. 18 lat temu te tereny należące do warszawskiej agencji nieruchomości rolnej zostały przekazane do jednej z lokalnych spółdzielni mieszkaniowych,

Nic się z niczego nie rodzi

...Stwierdzenie w wodzie obecności E. coli świadczy o niedawnym zakażeniu wody fekaliami oraz nasuwa podejrzenia możliwości zakażenia tej wody innymi bakteriami chorobotwórczymi.

TVP SZCZECIN W PŁOTNIE

...zapaści do której doprowadziła polityka burmistrza Kluka- uniemożliwia należyte wykonane zadań gminy w tym zakupu cmentarza w Płotnie.

DAMY RADĘ. BĄDŹMY RAZEM

Tradycyjnie przed wyborami zwracam się do naszych czytelników z apelem o pójście na głosowanie w najbliższą niedzielę.

PEŁCZYCE W CZOŁÓWCE RANKINGÓW ...ZADŁUŻENIA

Z długiem przekraczającym dochody Pełczyce są drugą najbardziej zadłużoną gminą miejsko-wiejską w Polsce - tak wynika z rankingu dwutygodnika "Wspólnota". (...)

PiS chce wprowadzić kadencyjność w samorządach

Wójt, burmistrz, starosta, marszałek i prezydent mieliby rządzić maksymalnie przez dwie kadencje - takie zmiany w prawie proponuje PiS.

ŚMIERDZI WSZĘDZIE: OLEWAJĄ MIESZKAŃCÓW!

Od 48 h na terenie wsi Bolewice i Przekolno, powietrze zrobiło się bardzo ciężkie. Kilku rolników, którzy zostali zidentyfikowani przez mieszkańców „nawożą” pola po zbiorach padliną, gnojowicą, substancjami czynnymi, które emanują straszny fetor zwłaszcza, iż nasza gmina jest pod wpływem rekordowych upałów i wysokiego ciśnienia.

OHZ LUBIANA SIĘ ZWIJA

Po Brzycznie, Płotnie, Bolewicach, teraz Agencja Nieruchomości Rolnej dalej sprzedaje grunty ośrodka hodowli zarodowej, tym razem w obrębie Boguszyn a dokładnie w Puszczynie gdzie mieszka prezes OHZ Stanisław Dycha.

Ostatnie komentarze

Artykuły

Ładowanie...

poniedziałek, 1 lutego 2016

Start w kwietniu. Program "Rodzina 500 plus" stał się faktem!

 

Rząd‬ przyjął projekt ustawy, która wprowadza program "Rodzina 500 plus‬" - poinformowała premier Beata Szydło. Ustawa o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci przewiduje świadczenie 500 zł miesięcznie na drugie i kolejne dziecko, a w przypadku rodzin, których dochód nie przekracza 800 zł na osobę w rodzinie (lub 1200 zł w przypadku rodzin z dzieckiem niepełnosprawnym) - również na pierwsze dziecko.

Osoba składająca wniosek o świadczenie wychowawcze nie będzie musiała do niego dołączać zaświadczenia z urzędu skarbowego albo oświadczenia członków rodziny o dochodzie; dane te urzędnicy będą zobowiązani pozyskać samodzielnie - stanowi projekt rozporządzenia MRPiPS.

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotowało projekt rozporządzenia określającego sposób i tryb postępowania w sprawach o przyznanie świadczenia wychowawczego (czyli 500 zł na dziecko); zawarto w nim m.in. katalog dokumentów potrzebnych do ustalenia prawa do świadczenia. Wzory wniosku oraz niezbędnych oświadczeń zostały określone w projekcie rozporządzenia.  

Świadczenie wychowawcze będzie wypłacał urząd miasta, gminy, ośrodek pomocy społecznej lub centra do realizacji świadczeń socjalnych. Wniosek o to świadczenie będzie trzeba składać co roku w miejscu zamieszkania.

Gdy rodzina będzie ubiegać się o świadczenie na drugie i kolejne dzieci nie będzie konieczności dołączania zaświadczenia o dochodach. Jedynie świadczenie na pierwsze dziecko uzależnione będzie od kryterium dochodowego (800 zł na osobę w rodzinie lub 1200 w przypadku dzieci z niepełnosprawnością). We wniosku trzeba będzie podać dane osoby starającej się o świadczenie oraz dane dzieci wraz z dodatkowymi zaświadczeniami i oświadczeniami. 

Wnioski będzie można składać przez internet. MRPiPS zapewnia, że świadczenie wychowawcze, tak jak wszystkie świadczenia rodzinne, będzie wypłacane w sposób dogodny dla rodziców, czyli przede wszystkim przelewem na konto lub przekazem pocztowym.

Projekt rozporządzenia stanowi, że do wniosku należy dołączyć m.in. oświadczenie o dochodach innych niż podlegające opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych, oświadczanie o wielkości gospodarstwa rolnego, w przypadku osoby samotnie wychowującej dziecko - dokumenty dotyczące zasądzonych alimentów, w przypadku cudzoziemców - określonych zezwoleń na pobyt i pracę w Polsce, w przypadku rodziców adopcyjnych - dokumenty dotyczące przysposobienia.

Jak podkreślono w Ocenie Skutków Regulacji dołączonej do projektu, osoba ubiegająca się o świadczenie wychowawcze nie będzie zobowiązana do dołączenia do wniosku informacji o dochodzie podlegającym opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych (udzielanych przez urząd skarbowy), informacji o wieku i stanie cywilnym członków rodziny, informacji o legitymowaniu się orzeczeniem o niepełnosprawności, zaświadczeń zawierających informacje o wysokości składek na ubezpieczenie zdrowotne. Dane te organ właściwy oraz marszałek województwa prowadzący postępowanie w sprawie świadczenia wychowawczego będą zobowiązane pozyskać samodzielnie od innych instytucji (w formie papierowej lub elektronicznej).

niedziela, 24 stycznia 2016

PROBLEM MIESZKALNICTWA W GMINIE PEŁCZYCE: PONIEDZIAŁEK 25 STYCZNIA ODBĘDZIE SIĘ NADZWYCZAJNA SESJA RADY MIEJSKIEJ W PEŁCZYCACH



"Sytuacja mieszkaniowa w Gminie Pełczyce jest tragiczna. W zasobie gminy od wielu lat brakuje lokali socjalnych i zastępczych, wiele rodzin żyje w lokalach, które stanowią zagrożenie dla życia i zdrowia. Ponad rok temu mówiłem w kampanii wyborczej, że mamy receptę na rozwiązanie tego wieloletniego problemu. Dzisiaj jesteśmy w opozycji ale to nie jest wystarczający powód by rozkładać ręce i pozostać głuchym na potrzeby naszych mieszkańców" - powiedział przewodniczący klubu Gmina Pełczyce Razem radny Carlo Paolicelli.
Wobec bezradności i bezczynności burmistrza, postanowiliśmy wziąć sprawę we własne ręce i przygotowaliśmy trzy projekty uchwał, które mogą skutecznie rozpocząć rozwiązanie problemów mieszkaniowych w naszej gminie. Przede wszystkim chcemy dokładnie zinwentaryzować istniejący stan zasobu mieszkaniowego gminy, jednocześnie chcemy pozyskać lokale mieszkalne lub niemieszkalne nadające się do adaptacji na cele mieszkalne od instytucji publicznych posiadających nieruchomości w granicach naszej gminy. Chcemy również przystąpić do sporządzenia wieloletniego programu gospodarowania mieszkaniowym zasobem Gminy Pełczyce na lata 2016-2021, w którym planować systematyczne długotrwałe działania w mieszkalnictwie komunalnym.
W kampanii wyborczej oskarżyli nas o składanie niekonkretnych obietnic. Ich głupie oskarżenia były tylko przykrywką do dalszego lekceważenia konkretnych problemów mieszkańców naszej gminy. Tworzenie warunków do zaspokajania potrzeb mieszkaniowych mieszkańców Gminy zgodnie z art. 4 ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego jest podstawowym zadaniem Gminy. Dlatego zdecydowaliśmy się o zwołanie z naszej inicjatywy nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej w Pełczycach, w której przedstawimy nasze rozwiązania i w imieniu dobra obywateli będziemy prosić kolegów i koleżanki z PSL również o ich trzeźwy głos. Policzmy się. Zobaczymy kto jest za dobrem mieszkańców i kto przeciwko.
Oczywiście jest to kwestia dobrej woli, której dotychczas burmistrzowi i radnym z PSL najwyraźniej brakowało. A może nam też udaje się, w najbliższej przyszłości, nie wydatkować środków publicznych na kosmetykę gminy i na igrzyska ale na podnoszenie jakości życia naszej ludności.
O tym marzymy, po to jesteśmy najbardziej pracowitymi radnymi rady miejskiej w Pełczycach. Pracujemy dla Was. 
Klub Radnych Rady Miejskiej w Pełczycach
GMINA PEŁCZYCE RAZEM

czwartek, 26 listopada 2015

Pod tymi kartonowymi sufitami mieszka 13 rodzin



NADARZYN k. Pełczyc: Odwiedziłem wczoraj 13 rodzin z miejscowości Nadarzyn od ponad ćwierć wieku mieszkających w byłych hotelach pracowniczych Państwowego Ośrodka Hodowli Zarodowej w Lubianie. Starsi ludzie, młode pary z maleńkimi dziećmi. Wzruszyło mnie z jakim zaufaniem zostałem przyjęty jako ostatnia ich nadzieja. 

Hotel robotniczy to dwa baraki z azbestu powstałe 40 lat temu jako obiekty tymczasowe, które przy dramatycznym brak mieszkań w gminie stały się mieszkaniami na stałe. 18 lat temu te tereny należące do warszawskiej agencji nieruchomości rolnej zostały przekazane do jednej z lokalnych spółdzielni mieszkaniowych, która zarządza substancjami mieszkaniowymi byłych PGR-ów na terenie gminy Pełczyce. Wieloletnie zaniedbania spowodowały, że dalsze zamieszkiwanie w tym hotelu zagraża życiu i zdrowiu lokatorów. Spółdzielnia wystawiła im eksmisję. Nic nie poskutkowały prośby mieszkańców do burmistrza by przydzielił im mieszkania socjalne. 

W Nadarzynie nadal szpecą agencyjne budynki po byłej gorzelni. Byłaby możliwa ich adaptacja na mieszkania komunale, starczyłoby trochę dobrej woli. Właśnie dobrej woli brakuje ze strony burmistrza. Gmina w ostatnich latach wydała niemałe pieniądze w tej wiosce na świetlice wiejskie, place zabaw i boisko piłkarskie, za część tej sumy mógłby powstać budynek mieszkalny, ale… dla burmistrza priorytety byłe inne. 

Przypominamy, że w 2012 burmistrz Pełczyc, swoim pismem, odstąpił od budowy mieszkań socjalnych w Nadarzynie mimo, iż dla tego przedsięwzięcia udało się już uzyskać dofinansowanie ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego na lata 2007-13. Krowy z OHZ mają lepsze warunki bytowe od niektórych mieszkańców Nadarzyna. Czy to nie wstyd?

Carlo Paolicelli

środa, 18 listopada 2015

Exposé premier Beaty Szydło

Premier Beata Szydło przedstawiła w Sejmie plany i priorytety swojego gabinetu.



Sejm, 18 listopada 2015 r.

Panie Prezydencie! Panowie Marszałkowie! Panie Posłanki! Panowie Posłowie! Drodzy Rodacy!

Staję dzisiaj przed wami jako jedna z was. Staję przed Państwem w wyjątkowej sytuacji, kiedy kilka dni temu we Francji dokonano zamachu terrorystycznego. Zginęło wielu ludzi, a wielu wciąż walczy o życie. Na naszych oczach rozegrał się dramat niewinnych ludzi. Polacy składając kwiaty i zapalając znicze przed ambasadą francuską, pokazują solidarność z rodzinami ofiar oraz brak zgody na brutalne ataki terroru. Obejmuję urząd premiera Rzeczypospolitej w czasie, w którym nasz świat budowany na wartościach wolności demokracji i tolerancji, coraz agresywniej atakowany jest przez tych, którzy nie szanują prawa do wolności innych. Nie zgadzamy się na taką wizję świata. Polacy, tak jak inni Europejczycy, pragną dziś bezpieczeństwa. Dlatego będziemy solidarnie współpracować z państwami Europy w walce z terroryzmem. Zarazem naszym priorytetem będzie zapewnienie bezpieczeństwa obywatelom naszego kraju. Podkreślę jeszcze raz. Dla rządu Rzeczypospolitej rzeczą nadrzędną jest bezpieczeństwo Polek i Polaków.
25 października 2015 roku Polacy opowiedzieli się za zmianą dotychczasowej polityki i formy sprawowania władzy. Ta ogromna potrzeba jest wynikiem ostatnich lat, kiedy to nastąpiło kompletne rozminięcie się oczekiwań obywateli z działaniem rządzących. I to dziś w tej Izbie musimy jasno powiedzieć. Polska polityka musi być inna. Pokora, praca, umiar, roztropność w działaniu i odpowiedzialność. A przede wszystkim słuchanie obywateli. To są zasady, którymi będziemy się kierować. Koniec z arogancją władzy i koniec z pychą.
Pochodzę z górniczej rodziny, gdzie etos ciężkiej pracy uczył pokory i skuteczności. Uczył szacunku dla siebie, ale przede wszystkim dla wysiłku drugiego człowieka. Mała miejscowość Brzeszcze to moje miasto, które nauczyło mnie jak ważne jest, by słuchać ludzi, by wzajemnie sobie pomagać. Moja praca w samorządzie to było ogromne doświadczenie.
Nasze życie składa się z małych spraw i tym małym codziennym sprawom moich rodaków ja chcę służyć. Ponieważ wiem doskonale, że nie ma wielkich osiągnięć i sukcesów bez tych właśnie małych codziennych kroków. Pamiętajmy, suma małych spraw tworzy wielkie sprawy. Dlatego powiem krótko: program naszego rządu mogę streścić w jednym zdaniu. Po pierwsze rozwój, po drugie rozwój, po trzecie rozwój.
Musimy podjąć wyzwania przyszłości. A te są jasne. Musimy wyrwać się z pułapki średniego rozwoju. To znaczy przyspieszyć tempo wzrostu. Podjąć rozwiązania wszystkich problemów, przed którymi stanęła Polska w sferze gospodarczej, spraw społecznych i stanu państwa. Jeśli chodzi o jego kondycję wewnętrzną i międzynarodową. Stany gospodarki spraw społecznych i państwa nie są na poziomie realnych procesów społecznych rozdzielnych. Przeciwnie. Wiążą się ze sobą i to zarówno wtedy, kiedy występują zjawiska negatywne jak i pozytywne. W tym ostatnim wypadku można uzyskać synergię. Wzajemne wzmacnianie się pozytywnych procesów. Jej osiągnięcie jest celem mojego rządu.
Wysoka Izbo! W kampanii wyborczej jako drużyna Prawa i Sprawiedliwości złożyliśmy deklarację przeprowadzenia w Polsce dobrej zmiany. Zmiana ta będzie polegać na tym, żeby jak największa liczba Polaków mogła korzystać z owoców rozwoju. Dotyczy to całości spraw, którymi się zajmiemy. Ale w pierwszym rzędzie tego, co może i powinno być zrobione szybko. Dziś zawieramy z Polakami kontrakt na cztery lata. Jeżeli Polacy będą zadowoleni z efektów proponowanej przez nas zmiany, mam nadzieję i wierzę w to głęboko, że przedłużą go na kolejne cztery lata. Ale już dzisiaj chcę powiedzieć, co przede wszystkim zrobimy w czasie pierwszych stu dni naszych rządów.
Po pierwsze, pięćset złotych na dziecko, począwszy od drugiego, a w rodzinach o mniejszych dochodach od pierwszego dziecka. Dziecko to nie koszt to inwestycja. Po drugie, obniżenie wieku emerytalnego do sześćdziesięciu lat dla kobiet i sześćdziesięciu pięciu lat dla mężczyzn. Po trzecie, podniesienie do ośmiu tysięcy złotych kwoty wolnej od podatku. Po czwarte, bezpłatne leki od siedemdziesiątego piątego roku życia. Po piąte, podwyższenie minimalnej stawki godzinowej do dwunastu złotych o czym szczegółowo będę mówić w dalszej części wystąpienia.
Zdecydowanie odrzucamy tezę, która ciąży nad nami od dwudziestu pięciu lat, że w sprawach odnoszących się do interesów społeczeństwa, szczególnie jego gorzej materialnie sytuowanej części, nic nie da się zrobić. Da się. Przeznaczone na to środki traktować będziemy nie jako wydatki, lecz jako inwestycje w rozwój kraju, w rozwój społeczeństwa, w rozwój polskich rodzin.
Chodzi tu o naprawdę bardzo ważne sprawy. Po pierwsze o politykę prorodzinną i pronatalistyczną. Musimy bowiem przełamać zapaść demograficzną, a wsparcie przez państwo kosztów utrzymania dzieci to poważny krok w tym kierunku. Po drugie, trzeba podjąć walkę z biedą, która dotyka bardzo wielu rodzin wielodzietnych i to też będzie poważny krok w tym kierunku. Po trzecie, trzeba odbudować w Polsce wiarę w demokrację. Dotrzymanie powszechnie znanych i przyjętych przez społeczeństwo obietnic to także krok w tym kierunku. A demokracja i kierowanie się wolą społeczeństwa i zmiana jakości rządzenia to zasadnicze przesłanie – zasadniczy cel naszego rządu.
Chcę mocno podkreślić, będziemy rozmawiać ze społeczeństwem bezpośrednio. Będziemy rozmawiać z Polakami tak, jak rozmawialiśmy w kampanii. Dialog i współpraca to warunek zrealizowania zadań, które postawili przed nami Polacy. Będziemy rozmawiać, będziemy słuchać i co najważniejsze, będziemy słyszeć co do nas mówią Polacy. I chce jasno powiedzieć – zrobimy to. Razem damy radę.
Panie Posłanki, Panowie Posłowie, priorytetem naszego rządu na całą czteroletnią kadencję jest rozwój kraju. Dlatego zacznę od gospodarki. Musimy się wyrwać z pułapki średniego rozwoju, podnieść gospodarkę na nowy poziom, w którym podstawą wzrostu są inwestycje, innowacje, a nie tania siła robocza. W tym celu musimy wykorzystać wszystkie rezerwy jakimi dysponujemy, a są one niemałe. Pierwszą z nich jest przedsiębiorczość Polaków, tych którzy działają już w gospodarce, prowadzą samodzielną działalność gospodarczą, jak i tych, którzy przynajmniej potencjalnie mogą taką działalność podjąć.
Zarówno przedsiębiorcy jak i kandydaci na przedsiębiorców napotykają dziś na bardzo poważne przeszkody. Brak kapitału własnego, brak zdolności kredytowych, szczególnie jeśli chodzi o tych, którzy chcą rozpocząć działalność gospodarczą, bariery biurokratyczne, wreszcie zaburzenia czystych zasad gry rynkowej. Wszystkie te przeszkody można przynajmniej w bardzo znacznym stopniu przełamać. O sprawach związanych z brakiem kapitału będę mówiła za chwilę. Przeszkody biurokratyczne można przełamać wprowadzając różnego rodzaju zmiany procedur. Uchylając je i wprowadzając rozwiązania obniżające ryzyko rozpoczynania działalności gospodarczej. To szczególnie ważne dla ludzi młodych, aby chcieli i mogli znaleźć swoje życiowe szanse w naszym kraju, aby nie musieli emigrować za chlebem do innych krajów europejskich.
Wprowadzimy czytelne reguły odnoszące się do zamówień publicznych. Obniżymy podatki dla małych przedsiębiorstw. Podatek CIT dla małych firm obniżymy do piętnastu procent. Chodzi nam przede wszystkim o wsparcie małych i średnich przedsiębiorstw. Te wielkie zwykle znacznie lepiej sobie dają radę, choć i przeszkody stojące przed nimi będziemy usuwać. Polska potrzebuje przedsiębiorczości młodych, świetnie wykształconych Polaków. Musimy wykorzystać ich znaną i podziwianą na świecie kreatywność. Otwartość na nowe pomysły i idee. Dzięki młodym Polakom rozwiniemy gospodarkę opartą na wiedzy, na innowacjach. Ogromne jest też stworzenie szans dla średniego biznesu, który ma szczególnie wielką moc jeśli chodzi o innowacje.
Mamy program, który doprowadzi do tego, że małe firmy będą stawać się średnimi, a średnie dużymi, a duże będą konkurowały na rynku globalnym. Ten program to między innymi podwójny odpis inwestycyjny dla przedsiębiorców, którzy będą reinwestowali zarobione pieniądze w rozwój swoich firm. Będzie to oznaczało aktywizację wielkiej rezerwy dla naszego rozwoju. Ale jest i inna wielka rezerwa. Potencjał intelektualny Polaków można wykorzystać lepiej. Nauka musi ściśle współpracować z biznesem. Pomoże w tym Narodowe Forum Przedsiębiorców, które powołamy przy Prezesie Rady Ministrów. Musimy stworzyć także zaplecze naukowo-badawcze dla małych i średnich przedsiębiorstw. Szkolnictwo zawodowe musi być dostosowane do rzeczywistych potrzeb rynku pracy. Mamy w tych sprawach konkretne plany.
Wszystkie wskazane wyżej projekty wymagają aktywizacji polskiego kapitału. Wykorzystania znanych, ale też łatwych do zidentyfikowania i wykorzystania zasobów. To właśnie projekt biliona złotych na rozwój, o którym mówiliśmy w kampanii wyborczej. Podsumowanie możliwości, o których mówimy, daje nawet sumę większą niż bilion. Bilion to symbol. Symbol wielkiego przedsięwzięcia. Jego sens można ująć też inaczej. Chodzi o znaczne zwiększenie udziału inwestycji w PKB. Wynosi ono dziś około 20%, a to jest niewiele. Także w porównaniu z krajami naszej części Europy. Na przykład Czechy, w niektórych latach dochodziły do 30%. Chodzi więc o przedsięwzięcie realne. Nie projektujemy inwestycji na poziomie Chin, które osiągają 47%, czy niektórych innych krajów azjatyckich, gdzie inwestycje znacznie przekraczają 30% PKB. Ale jesteśmy przekonani, że kraj, który chce dorównać poziomem życia krajom zachodniej Europy musi dążyć do zwiększenia poziomu inwestycji. To jest jedyna droga do rozwiązania problemu braku godziwie opłacanych i stałych miejsc pracy, który wielu Polaków zmuszał w ostatnich latach do emigracji. I to jest jedyna droga rzeczywistego przyspieszenia rozwoju, a zarazem stworzenia perspektyw dla młodych ludzi, którzy chcą w Polsce pracować i zarabiać tutaj na godne życie.
O jakie zasoby chodzi? Po pierwsze środki europejskie. Są one wykorzystywane w sposób wysoce nieefektywny. Nie ma powodów, by kilometr autostrady w Polsce kosztował tyle co w najbardziej górzystych krajach Europy. Jednocześnie, by wiele z tych autostrad niemalże natychmiast domagało się naprawy, a firmy je budujące zamiast rozwijać się bankrutowały. Wiem też, że środki z nowej perspektywy unijnej są w gruncie rzeczy jeszcze nie uruchomione, albo uruchomione w minimalnym stopniu. Mimo, że mija drugi rok perspektywy 2014-2020. To bardzo źle. Ale równocześnie daje to szanse na wykorzystanie ich w sposób optymalny. Jest wielka szansa na zupełnie inną jakość w tej bardzo ważnej dziedzinie.
Drugim zasobem są środki banków. Chodzi o wykorzystanie stosowanego w Europie systemu LTRO, czyli niskoprocentowych pożyczek na cele rozwojowe, na wzór instrumentów finansowych stosowanych przez Europejski Bank Centralny. Zastosowanie tej metody wymaga dobrej współpracy z bankiem narodowym, ale pozwoli na znaczne zmniejszenie luki kredytowej, która ogranicza dziś zarówno wejścia na rynek, jak i rozwój małych i średnich przedsiębiorstw.
Wiąże się to ściśle z kolejnym trzecim zasobem. To jest kilkuset miliardami złotych oszczędności na kontach przedsiębiorstw, które mogą być inwestowane w system zachęt inwestycyjnych. Amortyzacja inwestycji w ciągu roku, a nawet podwójna amortyzacja w razie inwestycji innowacyjnych powinny sprzyjać ich uruchomieniu. Można powiedzieć, że kapitał bankowy i kapitał przedsiębiorstw zostanie obudzony.
Po czwarte. Znaczne zasoby można znaleźć także poprzez umocnienie banku gospodarki krajowej. A także poprzez zmianę formuły działania dotychczasowego przedsiębiorstwa Polskie Inwestycje Rozwojowe, które chcemy nazwać Inwestycje Polskie. Wzmocnienie obydwu inwestycji, a także mechanizm lewarowania kapitału powinny dać bardzo znaczące zwiększenie możliwości.
Po piąte, wreszcie duże niewykorzystane możliwości mają wielkie przedsiębiorstwa państwowe. Można je wykorzystać poprzez stworzenie funduszu inwestycyjnego. Silnym impulsem proinwestycyjnym będzie także program budowy mieszkań dla przeciętnie i mniej niż przeciętnie zarabiających obywateli. Wspomnę jeszcze o nim przy programie społecznym. Uruchomiony kapitał ma służyć rozwojowi polskiej przedsiębiorczości. Ma być kierowany w stronę reindustrializacji Polski. Doświadczenia kryzysu pokazują, jak ważny jest przemysł. Odbudowa gospodarki morskiej i wsparcie tych dziedzin i branż naszej gospodarki, które mają największe szanse rozwojowe przynajmniej w skali naszego regionu. Chodzi o przemysł energetyczny, chemiczny, zbrojeniowy, a z drugiej strony świetnie rozwijający się w Polsce sektor usług IT oraz przemysły kreatywne, m.in. związane z np. tworzeniem gier komputerowych. Chodzi także o wzmocnienie takich ośrodków naszej przedsiębiorczości, jak dolina lotnicza, dolina mleczna. Budowanie nowych, np. doliny kolejowej. Wykorzystywanie różnego rodzaju zasobów lokalnych w skali regionalnej, ale także mniejszej. Słowem o zdecydowanie większą aktywizację polskiej gospodarki, aktywizację przedsiębiorców, budowanie realnych ambicji przechodzenia na wyższe poziomy rozwoju o wspieranie innowacji. Podkreślę przy tym, że niemały strumień środków ma być skierowany dla rozbudowy polskiego zaplecza badawczo-rozwojowego m.in.  związanego z rozwojem nano i biotechnologii.

Wysoki Sejmie! Politykę społeczną naszego rządu opisują najlepiej dwa słowa. Rodzina oraz sprawiedliwość. O wsparciu rodziny już wspomniałam. Symbolicznym, ale też bardzo ważnym i realnym wyrazem, jak te sprawy są dla nas ważne - istotna jest nowa nazwa ministerstwa: Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.
Nasz rząd będzie bardzo wspierał polskie rodziny. To jest dzisiaj jeden z tych priorytetów, które wszyscy politycy, wszyscy siedzący na tej sali, powinniśmy wziąć sobie do serca. Polskie rodziny są bardzo ważne. Rodzinom, nie tylko młodym, potrzebna jest praca i godna płaca, mieszkania i dobra opieka zdrowotna. Mamy plan tworzenia wielkiej ilości nowych miejsc pracy. Jego częścią musi być też zwiększenie popytu. Nie tylko poprzez zwiększenie ilości pracujących, ale też poprzez podniesienie płac. Pakt o podniesieniu płac, zawarty pod patronatem państwa, między organizacjami pracowniczymi, a przedsiębiorcami podnoszenie płacy minimalnej, w tym 12 złotych jako minimalna stawka godzinowa, likwidacja umów śmieciowych i przede wszystkim zwiększenie popytu na pracę. To wszystko powinno się przyczynić do zmiany sytuacji, której udział płac w PKB na tle innych krajów Europy, a także Stanów Zjednoczonych jest wyjątkowo niski.
Ważnym elementem przedsięwzięć prorodzinnych mających też znaczenie dla zwiększenia ilości miejsc pracy jest nasz program mieszkaniowy. Chodzi o budowę tanich mieszkań na działkach, które za symboliczną opłatę odstąpi państwo i różne przynależące do niego instytucje. Mieszkania budowane w tym trybie z kredytów bankowych, co podkreślam, bo nie chodzi o wykorzystywanie środków budżetowych, będą wynajmowane, a czynsz będzie obejmował także długoletnią spłatę kredytu, równoznaczną z powolnym wykupem mieszkania.
Dla młodych Polaków zachętą do zakładania rodzin i podejmowania decyzji o rodzicielstwie będzie także kontynuacja rozpoczętej przez naszych poprzedników rozbudowy sieci przedszkoli. Naszym celem jest by były one bezpłatne. Przynajmniej dla rodzin o niższych i średnich, a także nieco większych niż średnich dochodach.
Elementem polityki prorodzinnej, ale mającym także znacznie szersze aspekty, jest przebudowa służby zdrowia. Chodzi tu zarówno o opiekę nad matką i dzieckiem, ale w równej mierze nad wszystkimi innymi pacjentami, a w szczególności tymi, którzy najczęściej korzystają z pomocy lekarskiej. A więc osobami starszymi. Dotychczasowy model organizacji i finansowania służby zdrowia nie sprawdził się. Prowadził do daleko idącej ekonomizacji służby zdrowia, do zmiany funkcji lekarzy. Należy wrócić do programu śp. pana profesora Zbigniewa Religi. Pacjent nie może być pozycją w bilansie, lekarz księgowym, a szpital przedsiębiorstwem. Służba zdrowia nie może być nastawiona na zysk. Nie ma innego sposobu niż powrót do finansowania budżetowego wraz z właściwymi dla niego rygorami. W pełni doceniam rolę lekarzy i jestem przekonana, że powinni być oni wysoko i bardzo wysoko nagradzani. Doceniam też w pełni ogromne znaczenie pracy pielęgniarek, ratowników medycznych i innych pracowników służby zdrowia, których dochody są dzisiaj zbyt niskie. Nie jesteśmy przeciwni istnieniu prywatnych ośrodków służby zdrowia tworzonych z własnych środków i utrzymywanych ze środków, które przeznaczają na ochronę zdrowia obywatele. Jest to w skali kraju znaczna suma. Podkreślam, że tę sferę trzeba wyraźnie oddzielić od publicznej służby zdrowia. Każdy polski obywatel ma czuć się bezpiecznie wtedy, kiedy potrzebuje pomocy medycznej. Ma wiedzieć, że ta pomoc zostanie mu udzielona szybko, że będzie bezpieczny i że będzie to pomoc bezpłatna. Służba zdrowia to także służba ratownictwa medycznego. Jej częściowa prywatyzacja nie przyniosła dobrych rezultatów. Jest potrzebna państwowa służba tego typu zbudowana na podobnych podstawach co inne, służące ochronie obywateli służby państwowe. Jak wielokrotnie zapowiadaliśmy, będziemy realizować program tworzenia gabinetów stomatologicznych i lekarskich w szkołach.
Wielkim wyzwaniem jest sprawa niskich emerytur. Podobnie jak w latach 2005–2007 będziemy dążyli do ich podnoszenia, w szczególności jeśli chodzi o emerytury najniższe, niepozwalające na zaspokojenie podstawowych potrzeb. Chcę też podkreślić jedno, możliwości zapewnienia przez państwo godnego życia starszemu pokoleniu uwarunkowane są głównie poziomem PKB. Mechanizmy gromadzenia środków na te cele to w istocie kwestia techniczna. W dłuższej perspektywie czeka nas poważna debata na temat systemu emerytalnego. Decyzja będzie zależała od obywateli. My będziemy pytać obywateli we wszystkich ważnych dla nich sprawach.

Sprawiedliwość będzie przesłanką naszej polityki, jeśli chodzi o wyrównywanie szans Polaków zamieszkałych w różnych regionach kraju. Dziś różnice są bardzo duże. Rozwój kraju nie może być skoncentrowany w kilku metropoliach. Musi dotyczyć obszaru całego kraju. Politykę wyrównywania szans prowadziliśmy w latach 2005-2007 i do niej wrócimy. Wrócimy do polityki zrównoważonego rozwoju.
Muszę tu wspomnieć o jeszcze jednej sprawie. Są w Polsce miejsca, o których można powiedzieć że stanowią szczególne społeczne wyzwania. Chcemy na te wyzwania odpowiedzieć w ramach naszego programu gospodarczego. Chcemy rozpocząć proces rewitalizacji i renowacji infrastruktury gospodarczej mieszkaniowej tych regionów. Lepszego wykorzystania ich szans, zasobów i możliwości. Chcemy, by równe szanse mieli wszyscy, bez względu na to, czy mieszkają w małych czy w dużych miejscowościach. Na północy, na południu, czy na wschodzie, czy zachodzie naszej ojczyzny. Żeby każdy miał równe szanse bez względu na to czy urodził się i mieszkał na terenach popegeerowskich czy tutaj w Warszawie. Bez względu na to jaki jest w tej chwili jego status. Chcemy stworzyć takie szanse, by każdy mógł korzystać z owoców rozwoju naszej ojczyzny. Chcemy, by na Śląsku znów biło serce polskiego przemysłu. Chcemy, by rozkwitała Łódź. To jeden z wielkich centrów reindustrializacji. Nie dokonamy tych zmian z dnia na dzień, ani z roku na rok, ale trzeba te sprawy postawić i trzeba je podjąć. Nie trzeba się bać podejmowania trudnych decyzji.
Po drugie, polska wieś. Polska wieś potrzebuje dobrego gospodarza. Tu też w centrum jest słowo wyrównywanie. Wyrównywanie poziomu życia, wyrównywanie szans. Dla polskich rolników mamy przygotowane dwa konkretne projekty, które wprowadzimy w pierwszych stu dniach naszych rządów. Pierwszy dotyczy ubezpieczeń rolniczych. Regulacje, które przygotowaliśmy są bardzo potrzebne. Sami rolnicy mówili o nich nie raz. Drugi projekt dotyczy sprawy, o którą polscy rolnicy zabiegają od dłuższego czasu. Chodzi o ochronę polskiej ziemi. To kwestia, która dotyczy nas wszystkich.
Nasz projekt wprowadzi realną ochronę polskiej ziemi przed niekontrolowanym wykupem, który dziś odbywa się z zupełnym pominięciem ducha prawa i w obecnej formule ewidentnie szkodzi polskiej racji stanu. Te dwa projekty przeprowadzimy w ciągu pierwszych stu dni pracy rządu.
Trzeba podjąć sprawę wyrównywania dopłat dla rolników. Nie może być tak, że polscy rolnicy mają inne, gorsze warunki funkcjonowania niż rolnicy w innych krajach Unii Europejskiej.
Mówiąc o wyrównywaniu szans polskiej tak zwanej prowincji, polskiej wsi, polskich małych miast i miasteczek, trzeba powiedzieć jeszcze o jednej sprawie. Nasz rząd jednoznacznie opowiada się przeciwko temu, co określane jest niekiedy jako zwijanie państwa, szkół, bibliotek, domów kultury, placówek pocztowych, komisariatów policji, połączeń, komunikacji. Proces ten musi być zatrzymany, a w wielu wypadkach odwrócony. Nie nastąpi to oczywiście z dnia na dzień, ale w pewnej perspektywie swego rodzaju powrót państwa na wieś i do mniejszych miejscowości zostanie przeprowadzony.
Musimy dążyć do powrotu do sytuacji, która miała już miejsce za naszych rządów, gdy na wsparcie wsi przeznaczone było prawie 3% PKB. Chodzi o, jeszcze raz to powtarzam, o sprawiedliwość, wyrównywanie szans, wyrównywanie poziomów życia. Chodzi także o przyzwoitość, bo reguły przyzwoitości były w ciągu ostatnich lat wielokrotnie łamane w całej sferze, która służy obsłudze wsi. Dochodziło do różnych nadużyć, na których korzystały jednostki, a traciły tysiące i dziesiątki tysięcy rolników. Skończymy z tym. Służyć będą temu różne działania, w tym daleko idące zmiany jeśli chodzi o instytucje obsługujące wieś. Wiemy skąd  pozyskać  środki na realizację tych planów.
Priorytetowym zadaniem ministra finansów będzie przygotowanie autopoprawki do budżetu na 2016 rok, tak aby zrealizować jeden z najważniejszych punktów programu, czyli politykę prorodzinną, znaną jako 500 zł na drugie i kolejne dziecko. W mniej zamożnych rodzinach od pierwszego. Aby to osiągnąć wprowadzone zostaną podatki sektorowe, bankowy i od supermarketów, zwiększony o miliard pobór dywidend, zwiększona do półtora miliarda, o miliard do półtora miliarda złotych kwota deficytu oraz poprawiona ściągalność podatku VAT. Wspominam o tym, aby wskazać, że pewne pole manewru, pozwalające na zrealizowanie naszych zamierzeń już w ramach przyszłorocznego budżetu.
Jednocześnie ministerstwo finansów rozpocznie prace nad zmianami systemowymi. Reformą administracji podatkowej i wyposażeniem jej w nowoczesne narzędzia informatyczne, pozwalające na ograniczenie zakresu wyłudzeń podatku VAT, skuteczniejszy pobór akcyzy i podatku dochodowego CIT od dużych korporacji. Nie jest możliwe trwałe zrównoważenie finansów publicznych i zmniejszenie relacji długu do PKB bez odbudowania dochodów podatkowych. Własne krajowe wpływy podatkowe w odpowiedniej skali pozwalają na inwestycje wspierające wzrost gospodarczy i wzrost płac.
Wielkim wyzwaniem, przed którym stoimy jest też oświata i sprawy szkolnictwa wyższego. Zacznę od tej pierwszej. W kontekście oświaty, a także problemu polskich rodzin należy powiedzieć o wprowadzonym wbrew woli rodziców obowiązku szkolnym dla sześciolatków. Nasz rząd cofnie te zmiany. Polscy rodzice będą mieli prawo wyboru, bo najlepiej znają swoje dzieci. To rodzice będą decydowali czy ich dziecko pójdzie do szkoły w wieku lat sześciu czy w wieku lat siedmiu. Tę zmianę przeprowadzimy w ciągu pierwszych stu dni naszego rządu. Zmiany obejmą też system kształcenia szkolnego. Stopniowo wrócimy do ośmioletniej szkoły podstawowej i czteroletniego liceum. Z tego miejsca chcę zwrócić się do Szanownych Państwa nauczycieli pedagogów, bo wiem, że takie pytania i obawy się pojawiają. Proszę się nie obawiać. Naszym nadrzędnym celem będzie wykorzystanie państwa doświadczenia. Te zmiany będą miały charakter ewolucyjny, chcemy wykorzystać jak najlepiej potencjał polskich nauczycieli. Będziemy te zmiany wprowadzać przy uzgodnieniach z Państwem, będziemy wprowadzać je tak, żeby zawód nauczyciela zyskał należną mu pozycję i godność. Żeby polskie dzieci były jak najlepiej kształcone i wychowywane przez polską szkołę. Żeby wreszcie rodzice byli partnerami w tym procesie kształcenia swoich dzieci. Jedną z pierwszych decyzji minister edukacji narodowej będzie zlikwidowanie tak zwanych godzin karcianych. Ogromnym problemem polskiej szkoły - podobnie zresztą, jak problemem polskiej służby zdrowia, o której już wcześniej mówiłam - jest biurokratyzacja. Odbiurokratyzujemy polską szkołę. Polska szkoła ma uczyć i wychowywać, a polscy nauczyciele mają mieć godne warunki, aby kształcić młode pokolenia Polaków.
Kolejna niezwykle istotna sprawa, jeżeli chodzi o oświatę to szkolnictwo zawodowe. Jeżdżąc po Polsce, rozmawiając przede wszystkim z przedsiębiorcami, cały czas słyszałam o tym kiedy mówili, że brakuje w Polsce fachowców, że chcieliby zatrudnić młodych ludzi, ale nie są odpowiednio przygotowani do zawodu. Trzeba to zmienić. Trzeba dostosować szkolnictwo zawodowe do potrzeb rynku, do potrzeb gospodarki. Trzeba współpracować w tym zakresie z przedsiębiorcami, trzeba odbudować polskie szkolnictwo zawodowe - i to zrealizujemy. Polskie doświadczenia, ale też doświadczenia innych krajów europejskich pokazują, że szkolnictwo zawodowe potrzebne jest zarówno na poziomie średnim, jak i na poziomie wyższym. Będziemy dbać o jego rozwój. W ten sposób będziemy mogli wspierać rozwój gospodarki, ale również obniżać niebezpieczeństwo bezrobocia wśród młodych, a jest to dzisiaj bardzo poważny problem. Kolejna kwestia, która jest bardzo często podnoszona, kiedy mówi się o oświacie, to tak zwany system testowy. Życie to nie testy. Odnalezienie się w życiu wymaga realnej wiedzy, a także właściwej postawy. Właśnie wiedzę i postawę powinna kształtować szkoła. Elementem tej postawy powinno być silne poczucie tożsamości narodowej i patriotyzm. Wysokie wymagania merytoryczne, wysokie wymagania wychowawcze i mocne kształtowanie świadomości, to jest droga do sukcesu zarówno w wymiarze indywidualnym, jak i narodowym. Trzeba wrócić do pełnego nauczania historii i do klasycznego kanonu lektur.

Szanowni Państwo! Wszyscy marzymy o tym, żeby polska młodzież była jak najlepiej wykształcona. Marzymy o tym, żeby mogła spełniać swoje ambicje. Te ambicje, które każdy młody człowiek na starcie swojego życia gdzieś sobie stawia. Do tego, żeby mogli być dobrze kształceni i realizować te swoje marzenia potrzebna jest szkoła. Ale potrzebne są też dobre uczelnie. I czas na to, żeby wreszcie szkolnictwo wyższe w Polsce zostało zmienione, żeby to co zostało przez ostatnie lata nadmiernie zbiurokratyzowane - obciążenie naukowców zbędnymi procedurami biurokratycznymi, zamienianie naukowców w urzędników - żeby to odwrócić. Naukowcy powinni mieć szansę na to, by kształcić młode pokolenia Polaków, żeby prowadzić własne kariery naukowe, kariery badawcze, żeby ich praca naukowa, ich praca badawcza, była wykorzystywana przez państwo, przez polską gospodarkę, przez nasz rozwój. Tego dzisiaj potrzebuje polskie szkolnictwo wyższe. Tym bardziej powinniśmy wspierać naukowców, powinniśmy doceniać ich i doprowadzić do tego, żeby zarówno w tym wymiarze materialnym, ale też i w tym wymiarze organizacyjnym, mieli godne warunki wypełniania swojej misji. Tak, bo to jest swego rodzaju misja, na której budujemy podstawy naszego rozwoju, naszej państwowości. Będziemy czynić wszystko, by na uczelnie powrócił nastrój wolności badań, wolności wypowiedzi. Wolności kontaktów zewnętrznych z ludźmi reprezentującymi różne, także mniej popularne w danym środowisku poglądy. Uczelnie powinny być miejscami konfrontacji różnych przekonań, z teorii, miejscem otwartym na spotkanie ze wszystkim, co ma jakieś znaczenie dla rozwoju myśli.

Szanowni Państwo! Państwo jest nie tylko organizacją, ale także jakością moralną i to musi być uwzględnione w każdym realnym i szeroko zakrojonym projekcie jego naprawy. Musimy uczynić nasze państwo znów - tak kiedyś już było przedmiotem polskiej dumy. Chodzi o całą politykę oświatową. Ale także o politykę kulturalną. Musi ona służyć wzmocnieniu postaw patriotycznych. Musi szeroko korzystać z ogromnych możliwości, jakie daje sfera kultury dla odbudowy i budowy polskiej pamięci. Nadawanie jej wartości. Ukazywania bogactwa naszego narodowego dorobku. Przy wsparciu publicznych środków powinny powstawać dzieła, które opowiedzą Polsce i światu o naszych wybitnych rodakach, o naszych bohaterach. I będą inspiracją dla kolejnych pokoleń Polaków. Nie wstydźmy się budować etosu polskich bohaterów. Pamiętajmy o nich zawsze. Polscy twórcy muszą czuć się doceniani przez państwo. Zarówno ci twórcy, którzy tworzą tak zwaną kulturę wysoką, ale i ci, którzy gdzieś w tych swoich małych środowiskach dbają o to, żeby ich tradycje, ich tradycje lokalne, ich tradycje, które wywiedli ze swoich rodzinnych domów, nie zniknęły. Którzy poświęcają się, żeby w ten sposób kształcić i wychowywać młodzież. Trzeba zacząć doceniać twórców, polskich twórców.
Miejscem kreowania społecznego kapitału Polaków jest też sport. Sukcesy naszych zawodników w wielu dyscyplinach pokazują, że warto inwestować w aktywność sportową dzieci i młodzieży.

Szanowni Państwo! Ogromną rolę w życiu społecznym odgrywają media. Większość z nich to media prywatne, na które władza polityczna z natury rzeczy nie powinna mieć wpływu. Szanujemy i będziemy szanować te zasady. Inaczej jest w przypadku mediów publicznych. Tu nasz rząd i obecna większość parlamentarna będzie kierowała się jedną przesłanką. Obywatel ma prawo do rzetelnej i obiektywnej informacji. Życie publiczne powinno być przejrzyste i transparentne. Dotyczy to także życia ludzi, którzy sprawują władzę, a może przede wszystkim ludzi, którzy sprawują władzę. Media publiczne muszą dysponować środkami, które pozwolą im na rzetelne wypełnianie ich misji. Podkreślmy to jeszcze raz ­- misji.

Szanowni Państwo! Polskie państwo wymaga głębokiej przebudowy. Polacy mają wyjątkowo niski poziom zaufania do sądów. Często mówią, że polski system sprawiedliwości jest nie sprawiedliwy. Tak. Ja wiem, że dla wielu z Państwa to jest rzecz niespotykana. Ale ja nabywałam na spotkaniach z wyborcami. Jeździliśmy rozmawialiśmy z Polakami. Jednym z najczęściej poruszanych tematów to jest właśnie temat sprawiedliwości. To smutne, ale tak jest. Polacy często mówią, że polski system sprawiedliwości nie jest sprawiedliwy. Nie jest sprawiedliwy dla tych, którzy są słabsi, którzy są biedni, których nie stać na to, żeby mogli mieć wsparcie ze strony kancelarii adwokackich. Dla tych, którzy uczciwie płacą podatki, ale być może przez nieuwagę niedopełniają tych zobowiązań i wtedy są srogo osądzani. Takie przypadki, to są przypadki z życia. Ale drodzy Państwo, szczególnie wy, którzy w tej chwili tak ożywiliście się siedząc na sali zastanówcie się, czy nie jest wstydem dla polskiego państwa, dla nas wszystkich, że dzisiaj w Polsce zabiera się, rodzicom dzieci tylko dlatego, że rodzina ma niskie dochody. Czy to nie jest nasz wstyd? Wy tego nie chcecie dostrzec? My to dostrzegliśmy i zmienimy to. Przeprowadzimy zmiany tej ustawy.
Sądownictwo cechuje niska efektywność w szczególności w sprawach odnoszących się do kwestii cywilno-gospodarczych, ale także karnych. Przedsiębiorcy czekają na przejrzysty i sprawnie działający system sądownictwa gospodarczego. Zdarza się natomiast, że najwyższe przewidziane prawem wyroki zasądzane są wobec ludzi tylko za to, że walczyli z korupcją. Tak, z korupcją. Z korupcją, która jest jednym z najcięższych rodzajów przestępstw, które niszczy państwo i gospodarkę. Tutaj zmiany są niezbędne. Potrzebne są też zmiany odnoszące się do procesu legislacyjnego, który trzeba zabezpieczyć przed błędami, a także przed pisaniem prawa pod dyktando lobbystów.
Przyspieszymy proces modernizacji służb mundurowych. Przywrócimy właściwe działania i nadzór nad służbami specjalnymi. To szczególnie ważne w tej chwili, kiedy zagrożenie w Europie i na świecie jest coraz większe. Zrobimy to.

Jeżeli chcemy być skuteczni, musimy lepiej zarządzać. Potrzebujemy do tego sprawnego, lepiej zorganizowanego rządu. Proponujemy zmiany w sposobie kierowania polityką gospodarczą. Naszym celem jest rozwój kraju, rozwój polskiej gospodarki, dlatego centralnym miejscem nowego mechanizmu kierowania będzie Ministerstwo Rozwoju. Głównym zadaniem tego ministerstwa będzie przeprowadzenie naszego wielkiego planu inwestycyjnego. Powstanie ono w pierwszej fazie z połączenia Ministerstwa Rozwoju Regionalnego i Gospodarki. Z czasem dochodzić będą do tego zadania pełnione dotąd przez likwidowane Ministerstwo Skarbu. W sferze inwestycji infrastrukturalnych rolę zarządzającego pełnić będzie w dalszym ciągu Ministerstwo Infrastruktury oddzielone od Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, ale z poważnym uzupełnieniem o dział budownictwa. Przeprowadzenie wskazanego wyżej programu mieszkaniowego będzie, obok budowy autostrad, dróg szybkiego ruchu i modernizacji kolei, głównym programem realizowanym przez to ministerstwo.
Kolejną zmianą jest powołanie Ministerstwa Energii. Ministerstwo to, podobnie zresztą jak Ministerstwo Infrastruktury, będzie miało znaczący udział w realizacji głównego projektu, ale chodzi przede wszystkim o zintegrowanie działań i środków zmierzających do dokonania rzeczywistego przełomu. Energetyka będzie bowiem także jednym z głównych odbiorców wielkich środków, które przeznaczymy na rozwój. Wyodrębnienie tego ministerstwa wynika przede wszystkim ze strategicznego charakteru przedmiotu jego działania i ogromnej ilości problemów jakie są tutaj do podjęcia. Wśród tych problemów jest także kwestia górnictwa. Tą sprawą minister energii zajmie się w pierwszej kolejności. Są koncepcje rozwiązania tego trudnego problemu i w porozumieniu z pracownikami górnictwa przystąpimy do ich realizacji.
Powołanie Ministerstwa Cyfryzacji jest wynikiem dotychczasowych doświadczeń. Cyfryzacja państwa jest niezbędna. Jednocześnie nie notujemy realnych postępów w tej dziedzinie, a różne działania budzą co najmniej wątpliwości. Skorzystamy z wzorów brytyjskich i amerykańskich - konsolidacja zadań i środków w jednym ręku.  Zwiększymy skuteczność naszego działania na tym polu.
Wreszcie podobny, choć dotyczący zupełnie innej przesłanki odnosi się do powołania Ministerstwa Gospodarki Morskiej, która obejmie także żeglugę śródlądową. Chodzi o działania ekonomiczne. W wielkiej mierze w ramach wskazywanego wcześniej planu, a także działania administracyjne zmierzające do odtworzenia tego bardzo ważnego działu naszej gospodarki - kiedyś istniejącego i rozbudowanego, a dziś radykalnie zredukowanego i znajdującego się w głębokim kryzysie. To samo dotyczy transportu wodnego, potrzebnego i szeroko wykorzystywanego, choćby przez naszych sąsiadów, a w Polsce niemal dziś nieistniejącego. Chcemy, by polskie rzeki stały się wielkimi drogami, po których będą płynąć pełne towarów barki zwodowane w rodzimych stoczniach.
Mówiąc o zmianach w rządzie, rozważamy także ostateczne uporządkowanie tego wszystkiego, co łączy się ze sposobem kierowania nim przez Prezesa Rady Ministrów. Chodzi w szczególności o nadanie mu prawa do wydawania wiążących poleceń poszczególnym ministrom.
I wreszcie, Szanowni Państwo, kwestia bezpieczeństwa, o której mówiłam już na wstępie mojego wystąpienia. W zakresie polityki zagranicznej obronnej i związanej z tym sprawy bezpieczeństwa kraju będziemy się kierować trzema priorytetami, będziemy mieć trzy cele. Po pierwsze bezpieczeństwo rozumiane klasycznie, gdy konflikt zbrojny, choć dziś zamrożony, toczy się u granic naszego kraju. Po drugie bezpieczeństwo gospodarcze. Szczególnie w sferze energetycznej, a także informatycznej. Po trzecie wreszcie uzyskanie właściwego statusu i pozycji państwa na arenie międzynarodowej.
Jeśli chodzi o bezpieczeństwo militarne to planujemy prowadzenie dwojakiego typu działań, równoległych i wzajemnie się uzupełniających. Z jednej strony umacnianie, a także rozbudowa naszych sił zbrojnych. Zaplanowane już znaczne inwestycje w uzbrojenie powinny być prowadzone tak, by służyły rozwojowi polskiej gospodarki. Z drugiej strony działania zmierzające do umocnienia wschodniej flanki NATO. Proces ten choć chcielibyśmy go przyspieszyć, może być powolny. Chodzi o to, żeby był jednokierunkowy i konsekwentny. Szczególne znaczenie w sprawach bezpieczeństwa, ale także w całej polityce zagranicznej, przywiązujemy do stosunków ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki, które są dzisiaj i pozostaną w przewidywalnej przyszłości głównym gwarantem światowego pokoju.
Bezpieczeństwo energetyczne to zachowanie polskiego węgla jako źródła energii. Mówię tutaj również o węglu brunatnym. A także działania zmierzające do zagwarantowania nam w każdej sytuacji dostaw gazu i ropy, a więc dokończenie budowy i rozbudowana gazoportu. I do rozważenia zbudowanie drugiego gazoportu w okolicach Trójmiasta. Możliwość stosowania alternatywnego rozwiązania jeśli chodzi o dostawy gazu to również kwestia cen tego surowca jaki otrzymujemy ze wschodu.
I trzecia sprawa jeśli chodzi o politykę zagraniczną i bezpieczeństwo. Powiem krótko. Polska pod rządami Prawa i Sprawiedliwości, pod rządami zjednoczonej prawicy, będzie zachowywała się podmiotowo. Będziemy aktywni i asertywni. Będziemy się przeciwstawiać podziałom Europy, zarówno wewnątrz Unii Europejskiej, jak i na zewnątrz niej. Będziemy dążyć do upodmiotowienia nie tylko naszej polityki, ale również polityki całego szeroko rozumianego regionu, do którego należymy. Będziemy zabiegali o silną pozycję Polski na arenie międzynarodowej. We współpracy z Panem Prezydentem Rzeczypospolitej Andrzejem Dudą. Nawiążemy tu zdecydowanie do polityki świętej pamięci Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Cenimy to wszystko, co przynosi nam przynależność do Unii Europejskiej. Dlatego będziemy dążyć do zwiększenia efektywności działania Unii. Do pełnego przestrzegania europejskiego prawa i tych zasad, które legły u podstaw procesu zjednoczenia Europy. Jesteśmy przekonani, że odchodzenie od nich szkodzi Unii Europejskiej jako całości i każdemu państwu należącemu do Unii oddzielnie. Niezależnie od jego obecnej sytuacji.
Sprawa uchodźców uświadamia nam także, że jasno trzeba postawić kwestie solidarności. Polegać ma ona na dzieleniu się tym co dobre i gotowości do udzielania pomocy, gdy dojdzie do wydarzeń nadzwyczajnych czy niebezpiecznych. Takich, jak wielkie klęski żywiołowe, zagrożenie terrorystyczne czy wręcz wojenne. Nie można jednak nazywać solidarnością prób swego rodzaju eksportu problemów, jakie stworzyły sobie pewne państwa bez jakiegokolwiek udziału innych, które mają być nimi obciążone.
Działania, o których mówię, a więc wysoka aktywność obejmie także inne regiony i kontynenty. Dlatego niezbędna będzie odbudowa zredukowanego przez naszych poprzedników aparatu dyplomatycznego. Bardzo duży nacisk położymy też na budowanie mechanizmów konsekwentnie prowadzonej dyplomacji ekonomicznej. Musimy pomagać naszym przedsiębiorcom na rynkach międzynarodowych. Mimo ogromnych zadań wewnętrznych deklaruję, iż we współpracy z Panem Prezydentem Rzeczypospolitej i przy pełnym podziale zadań nasz rząd będzie tę aktywność podejmował.
Polityka zagraniczna to także kontakty z Polonią. Przywiązujemy do nich wielką wagę. Będą one prowadzone wszelkimi możliwymi kanałami zarówno przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych, przez Senat i przez Sejm. Chodzi nam zarówno o podtrzymywanie więzi z ojczyzną Polaków żyjących za granicą jak i o lepsze wykorzystanie intelektualnego i ekonomicznego potencjału, współpracy polskiego państwa z Polonią. Chcę też jasno zadeklarować, że Polska będzie chronić Polaków mieszkających za granicą, zabiegać o ich właściwe traktowanie, a w razie niebezpieczeństwa ewakuować do kraju.

Szanowni Państwo! Obowiązkiem każdej władzy jest słuchać obywateli i im służyć, bo do tego jesteśmy powołani, jesteśmy powołani do służby, jesteśmy powołani do tego, żeby rozwiązywać problemy naszych współobywateli, którzy powierzają nam ten mandat. Ten program, o którym Państwu w tej chwili powiedziałam napisali Polacy, bo to oni powiedzieli nam o tych sprawach, o tych problemach na naszych spotkaniach. Mówili pewnie i wam. I warto, żebyśmy wszyscy siedzący na tej Izbie zastanowili się czy nie czas najwyższy, żebyśmy pochylili się właśnie nad sprawami Polaków, nad tymi nawet najmniejszymi.
Ale obowiązkiem władzy jest też podchodzić do swoich zobowiązań uczciwie i rozliczać się z tego, o czym się mówi, co się deklaruje. Trzeba na końcu kadencji powiedzieć, jaki stan państwa się zostawi. Nasi poprzednicy tego nie zrobili. Ale my taki audyt przeprowadzimy, powiemy Polakom jaka jest sytuacja polskiego państwa. Bo to jest kwestia uczciwości nie polityków, to nie jest kwestia uczciwości polityków Platformy, Prawa i Sprawiedliwości, polityków z ugrupowania Pana Kukiza, Pana Petru, Polskiego Stronnictwa Ludowego. To jest kwestia odpowiedzialności nas wszystkich polityków przed Polakami i Polkami, którzy chcą wierzyć w uczciwość swojego państwa. I my powiemy jaka jest sytuacja, w jakim momencie przejmujemy władzę. Wyręczymy w tym naszych poprzedników.
Szanowni Państwo! Jeszcze kilkanaście tygodni temu, osiemset kilometrów na wschód od naszej granicy słychać było strzały i ginęli ludzie. Kilka dni temu zamachy terrorystyczne wstrząsnęły Paryżem. W tych niepewnych czasach musimy być razem. Rząd Prawa i Sprawiedliwości jest gotowy do współdziałania opartego na zgodzie i porozumieniu. Dlatego dzisiaj proszę całą Wysoką Izbę, bez wyjątku, wszystkich Państwa o taką merytoryczną i zgodną współpracę. Nie dla nas. Nie dla naszych ambicji politycznych. Nie dla naszych karier, ale dla Polaków. Dzisiaj Polacy chcą współpracy i dialogu. Jestem pewna, że razem damy radę wyzwaniom, które stoją przed naszym krajem.
Pamiętajmy Szanowne Panie Posłanki, Panowie Posłowie, że jesteśmy wszyscy jedną, wielką, biało-czerwoną drużyną. Bardzo Państwa proszę o wotum zaufania dla naszego rządu. Dziękuję bardzo!

Beata Szydło, 
Prezes Rady Ministrów

wtorek, 10 listopada 2015

Nic się z niczego nie rodzi


Myśl ta, kilkakrotnie jest przywoływana w poemacie Lukrecjusza De rerum natura (O naturze wszechrzeczy), pochodzi od Melissosa z Samos, w brzmieniu: „Nic nie powstaje z niczego, podobnie jak coś nie przechodzi w nic” (np. Lucr. I, 265–266).

Stwierdzenie w wodzie obecności E. coli świadczy o niedawnym zakażeniu wody fekaliami oraz nasuwa podejrzenia możliwości zakażenia tej wody innymi bakteriami chorobotwórczymi. Niektórzy Rolnicy z naszej gminy coraz częściej stosują nawozy mineralne a w szczególności azotowe niewiadomego pochodzenia, które mają im pomóc w uzyskaniu lepszych plonów. Powierzchnie uprawne mogą być wtedy lepiej zagospodarowane. Rolnicy jednak często "zapominają", iż zbyt duża ilość nawozów może też powodować szkody. Każdy rolnik powinien unikać stosowania nawozów azotowych w okresie przedłużającej się suszy i tegoroczna susza była wyjątkowa.

Kierownictwo i pracownicy ZGKiM w Pełczycach dołożyli wszelkich starań, aby doprowadzić jakość wody do obowiązujących wymagań sanitarnych ale obawiam się, że doraźne działania tym razem po prostu nie mogą się sprawdzić.

Zmiany w strukturze agrarnej pełczyckiego rolnictwa w latach 2002-2014 spowodowały nadmierną koncentrację gruntów rolnych w rękach zaledwie kilku podmiotów, którzy mają na celu zwiększyć efektywność gospodarowania, a w szczególności poprawić rentowność kosztem nadmiernej eksploatacji i degradacji środowiska. Nie wiem czy jest to odwracalny proces, ale wiem jedno, burmistrz pozostał głuchy na sygnały od mieszkańców, którzy ubolewali nad tym, iż na tak długi okres czasu byli narażeni na uciążliwości spowodowane nieprzyjemnym zapachem. Organem właściwym do przeprowadzenia kontroli jest w takim przypadku WIOŚ chociaż kontrolę może wszcząć wójt (burmistrz, prezydent miasta). Oba te organy powinny posiadać plan nawożenia obowiązujący rolnika. Plany nawożenia opracowują także korzystający z dopłat rolnicy prowadzący gospodarstwa rolne na obszarach szczególnie narażonych, z których odpływ azotu ze źródeł rolniczych należy ograniczyć, dla których opracowywane są programy działań obejmujące środki zaradcze do obowiązkowego stosowania, określone w załączniku nr 1 do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 23 grudnia 2002 r. w sprawie szczegółowych wymagań, jakim powinny odpowiadać programy działań mających na celu ograniczenie odpływu azotu ze źródeł rolniczych (Dz. U. z 2003 r. Nr 4, poz. 44), gdzie m.in. jest wskazany plan nawożenia. Do tych obszarów nalicza się cała Gmina Pełczyce zgodnie z rozporządzeniem Nr 6/2012 Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie z dnia 15 czerwca 2012 r. w sprawie określenia wód wrażliwych na zanieczyszczenie związkami azotu ze źródeł rolniczych oraz obszarów szczególnie narażonych, z których odpływ azotu ze źródeł rolniczych do tych wód należy ograniczyć (DZ. URZ. WOJ. 2012.1398 Ogłoszony: 2012-06-19). Burmistrz może również wszcząć postępowanie na podstawie art. 363 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (tekst jedn.: Dz. U. z 2008 r. Nr 25, poz. 150, z późn. zm.), i posiada możliwość orzekania środków karnych w przypadku stwierdzenia naruszenia. Prognozując ryzyko zanieczyszczenia wód podziemnych i powierzchniowych odciekami i wykonując działania profilaktyczne mające zmniejszyć lub zniwelować skutki nadmiernego nawożenia, Komisja Zdrowia Rady Miejskiej w Pełczycach na wniosek mojego Klubu, zaleciła burmistrzowi wszcząć postępowanie ochronne, jednak burmistrz pozostał bierny.

Profilaktyka jest zadaniem złożonym, Komisja Zdrowia (w której mój Klub Gmina Pełczyce Razem posiada większość głosów) należycie wykonała swoje zadanie, które zostało zlecone przez Radę, Burmistrz nie!

Przytaczając Lukrecjusza nikt nie może nasz przekonać, że „Nic nie powstaje z niczego, podobnie jak coś nie przechodzi w nic”. Robiąc analizę zanieczyszczenia wód w Pełczycach chcemy poznać źródło problemu poprzez zbadanie przyczyn. Analizę należy wykonywać krok po kroku a nie skakać do konkluzji jak robi burmistrz zapewniając, że nic złego się nie dzieje.

Po raz kolejny burmistrz adoptuje starą technikę niedoinformowania społeczeństwa próbując ratować twarz. Publiczne służby sanitarne zaś ostrzegają: „konsekwencje mikrobiologicznego zanieczyszczenia wód mogą być bardzo poważne. Wynika to m.in. z faktu, że bakterie chorobotwórcze przenoszone przez wodę do picia powinny być szczególnie starannie eliminowane, gdyż mogą powodować choroby przewodu pokarmowego lub choroby zakaźne. Najbardziej narażone na choroby spowodowane zarazkami przenoszonymi przez wodę są niemowlęta i małe dzieci, osoby w wieku podeszłym lub chore, a także żyjące w nieodpowiednich warunkach sanitarnych. Dlatego znaczenie zanieczyszczeń mikrobiologicznych wód traktuje się na ogół priorytetowo„ (Żródło Państwowa Inspekcja Sanitarna).

Panie burmistrzu niech Pan przestanie lekceważyć mieszkańców i radnych i zwalać całą odpowiedzialność na pogłębiony przez Pana Zakład Gospodarki Komunalnej. Zabierze się wreszcie Pan do poważnej roboty?


Radny Carlo Paolicelli
Przewodniczący Klubu Radnych „Gmina Pełczyce Razem”

niedziela, 25 października 2015

Płotno: cmentarz na sprzedaż


Zakładanie i utrzymywanie cmentarzy należy do zadań własnych gminy. Od 1992 r. Nadleśnictwo Choszczno, działając w imieniu Skarbu Państwa, upomina się o uregulowanie stanu majątkowego Cmentarza w Płotnie stworzonego jak wiemy w pięknej malowniczej części lasu. 

Od 1992 r. burmistrz Pełczyc pozostaje bierny na propozycje zakupu lub zamiany gruntu cmentarnego. Obecny Nadleśniczy wobec wieloletniego braku zainteresowania ze strony burmistrza Pełczyc został zmuszony podejmować kroki prawne nakładając surową karę pieniężną za bezprawne korzystanie z mienia państwowego. 

Pisaliśmy już o tym ponad 3 lata temu (http://forum-pelczyce.blogspot.com/2012/03/wstyd.html) wtedy po wieloletnich zaniedbaniach -po raz pierwszy- dr. Carlo Paolicelli omawiał kwestię na sesji Rady Miejskiej jednak burmistrz Pełczyc do dziś nie rozwiązał problemu. Teraz zainterweniowała również telewizja. To brak płynności finansowej z powodu nadmiernego zadłużenia -zapaści do której doprowadziła polityka burmistrza Kluka- uniemożliwia należyte wykonane zadań gminy w tym zakupu cmentarza w Płotnie. Stare przysłowie mówi: "Kto nie szanuje zmarłych, nie szanuje też życia". [red.]


piątek, 23 października 2015

Damy Radę. Bądźmy Razem!



Tradycyjnie przed wyborami zwracam się do naszych czytelników z apelem o pójście na głosowanie w najbliższą niedzielę. Lokale wyborcze w Gminie Pełczyce będą otwarte od 7 do 21 w czterech obwodach wyborczych: Szkoła w Pełczycach, Szkoła w Lubianie, Przedszkole w Pełczycach dla obwodów wiejskich, i Szkoła w Będargowie.

Jako pełnomocnik wyborczy Prawa i Sprawiedliwości apeluję gorąco o głosowanie na LISTĘ NR 1 i wybranie wieloletniego przyjaciela naszej gminy, CZESŁAWA HOCA, nr 1 na liście, znanego lekarza endokrynologa, prezesa okręgowego Prawa i Sprawiedliwości. Czesław Hoc często w imieniu mieszkańców również naszej gminy podjął działalność poselską np. w obronie posterunku Policji w Pełczycach, ws. fermy norek czy farm wiatrakowych, ws. komunikacji autobusowej, w obronie małych szkół wiejskich i wiele innych dot. np. obrotu ziemi rolnej, itd. Dzięki zaangażowaniu posła Czesława Hoca dążyliśmy w 2007 r. do odkrycia szkodliwych zjawisk gospodarczych i społecznych w OHZ Lubiana i zatrzymania niebezpiecznych nadużyć, doprowadzając do gruntowych zmian w zarządzie OHZ, które następnie rząd PO-PSL przywrócił do łask.
Czesław Hoc nie bał się, brał na siebie ogromny ciężar politycznej walki z korupcją, nepotyzmem, kumoterstwem również w naszej gminie, dlatego zasługuje na nasz głos.

Po wyborze Andrzeja Dudy na Prezydenta RP jest szansa na zmiany, które dotyczą również naszej Gminy. W trakcje kampanii wyborczej, miałem okazję długo rozmawiać o naszej gminie z Panią Prezes Beatą Szydło, która wyraziła chęć odwiedzenia Pełczyc. Prosiłem Ją o wizytę nie przed wyborami lecz po objęciu stanowiska Premiera RP. Otrzymałem to zapewnienie! W pakiecie ustaw na pierwsze 100 dni rządu przygotowanym przez sztab Pani Prezes Szydło, znajdzie się również zmiana ustawy o samorządzie gminnym i niektóre inne ustawy, które umożliwią doprowadzenie przepisów o dwu kadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Jest to wielka okazja dla Pełczyc by skorzystać z demokracji w pełnym tego słowa znaczeniu.

Nasz Prezydent Andrzej Duda wraz z przyszłą panią Premier Beatą Szydło i z naszym Prezesem Czesławem Hocem mają jedyny wiarygodny program naprawy Polski, który będzie umożliwiał zrównoważony rozwój miast i wsi, jedyne rozwiązania, które na pierwszym miejscu stawiają interesy obywateli a nie urzędników, w gospodarce jak w opiece społecznej, w służbie zdrowia jak w szkolnictwie. Mamy również rozwiązanie dla byłych PGR-ów, byłych pracowników i ich rodzin: tam gdzie Balcerowicz i Wałęsa, którzy dzisiaj popierają Platformę, narobili najwięcej bałaganu wyprzedając za grosze majątki byłych gospodarstw rolnych kosztem byłych pracowników i ich rodzin, tam zaczynamy pokazywać, że Państwo Polskie, Rządy Prawa i Sprawiedliwości potrafią pokazać co znaczy solidarność, co znaczy dać ludziom konkretne szanse na normalne godne życie i młodym pokoleniom szanse na rozwój, te same szanse jak mają młodzi z miast. Prawo i Sprawiedliwość nie godzi się z Polską podzieloną kategoriami. Nie ma Polski serii A i serii B. Jesteśmy jednym Krajem. To jest prawdziwa solidarność, która zwłaszcza na naszej ziemi dzisiaj jest potrzebna.

W ciągu kampanii wyborczej padały ataki na PiS ze strony wystraszonego układu PO-PSL, iż PiS zrobi obietnice bez pokrycia jak np. 500 zł/m na każde dziecko. PO i PSL, którzy rządzili 8 lat i nie wprowadzili żadnego postulatu prorodzinnego oprócz pustej karty dużych rodzin, boją się że my dotrzymujemy słowa. Wiedzą doskonale, że dla nas słowo jest droższe od umowy pisemnej. My dotrzymujemy obietnic, które robimy.
Kto jeśli nie krótki rząd Prawa i Sprawiedliwości w 2006r. ustanowił świadczenie rodzinne becikowe (1000 zł) wypłacane na każde narodzone dziecko? Kto ustanowił program mieszkaniowy „Rodzina na swoim”, kto ustanowił fundusz sołecki dla mieszkańców obszarów wiejskich? Prawo i Sprawiedliwość.

Co robili PO i PSL przez te długie 8 lat ich rządów? Jak utrudnili dostęp do tych instrumentów? Fakty a nie słowa są dowodem, iż PO i PSL stali się szkodliwi dla Polskiej Powiatowej, dla rodzin, dla małych gmin.
Jeśli Prawo i Sprawiedliwość wygra te bardzo ważne niedzielne wybory, również Gmina Pełczyce będzie miała z tego tytułu pożytek. Wybór należy do Was. Możecie głosować na tych, którzy zmarnowali Wasz głos, dla tych którzy chcą tylko ciepłych posad dla siebie i ich dzieci, albo możecie głosować na Prawo i Sprawiedliwość, które chce naprawy całej Polski i dla której nasza gmina się liczy.

Od Waszego głosu nie zależy tylko dobro ogólne, które jest dobrem nadrzędnym ale również dobro naszej ziemi.

Z poważaniem
Carlo Paolicelli





DEBATA SEJMOWA PEŁCZYCE 2015